Fabryka papieru

Autor: Piotr Lamprecht

Ilustracje: Kamila Kansy

Data wydania:

18.10.2021

ISBN:

978-83-64210-97-6

Liczba stron:

40

Format:

160 × 210 mm

26,00 

Na stanie

Fragmenty do pobrania:

„Fabryka papieru” Piotra Lamprechta to oszczędny w formie tomik poetycki, który intryguje już na pierwszy rzut oka swoim estetycznym, minimalistycznym wydaniem oraz tajemniczymi fotografiami. Składający się z trzech części – Miasto, Ślady i Las – zbiór wierszy prowadzi czytelnika przez przestrzenie codzienności i refleksji, gdzie słowo staje się kluczem do głębokiego namysłu nad otaczającym światem. Lamprecht, duchowny i augustianin, przemyca w utworach nie tylko duchowe doświadczenia, ale również wyraźnie zaznacza swoją wrażliwość na to, co niewidoczne i wymykające się prostym opisom.

Choć tomik można przeczytać szybko, jego właściwy wymiar ujawnia się dopiero w powolnej, uważnej lekturze, która pozwala dotrzeć do warstw ukrytych pod powierzchnią słów. Wiersze Lamprechta działają na wszystkie zmysły, łącząc ascetyczną formę z bogactwem skojarzeń, symboli i doznań. To poezja, w której każde słowo ma swoją wagę, a prosta fraza potrafi uruchomić długą refleksję nad sensem, przemijaniem i tajemnicą ludzkiego doświadczenia. „Fabryka papieru” to nie tylko zapis osobistej percepcji świata, ale także próba uchwycenia transcendentnego wymiaru rzeczywistości, wyrażona poprzez poetycki, niemal graficzny kod natchnienia.

Książka z fotografiami Kamili Kansy (Laury Makabresku).


Wiersze Piotra Lamprechta zawarte w „Fabryce papieru” to żywy szlak drgających bursztynów odkryty i przyłapany przez autora na gorącym uczynku. Czasem na wielkiej plaży miasta, innym razem też w leśnej otulinie. To jakby znaleźć na mrocznym strychu świata rower ze złotymi szprychami i cieszyć się każdą chwilą, choć czasem pod respiratorem.

Adam Ziemianin

Anioły podobno porozumiewają się seriami błysków. Piotr Lamprecht potrafi porozumiewać się porem z błyskawicą. Zobaczcie, jak to robi.

Miłosz Biedrzycki

Piotr Lamprecht wywiódł nas w las.

Robert Rybicki



Dowiedz się więcej o autorze.

Publikacja wydana w serii Ut Pictura Bibliotheca (tom 9).

Publikacja powstała dzięki wsparciu finansowemu Instytutu Literatury w ramach Tarczy dla Literatów.

Tych wierszy nie można czytać zbyt szybko, o nie! Trzeba czasu, by spotkać te się z językiem poezji Piotra Lamprechta i tym, co z sobą niesie. (…)

Fotografie utrzymane w sennej, nierealistycznej stylistyce współtworzą trzy tematyczne części prezentowanej twórczości poetyckiej Lamprechta. Na tom składają się bowiem Miasto, Ślady i Las. W ów labirynt wierszy-znaków wprowadza nas również grafika, a szczególnie topografia liter wymienionych tytułów. Porzucono tutaj tradycyjną linearność na rzecz przestrzeni, a poszczególne znaki na stronie, ułożone centralnie, odczytujemy podążając wzrokiem od znaku do znaku (duże litery) w dół. Taki zabieg nie tylko przynosi poczucie opadania, kołysania, zlatywania, ale jest zapowiedzą artyzmu totalnego. Co więcej, ów wertykalny kierunek obiorą także słowa. W tradycji kultury ów zapis przejawia się predylekcją wartościującą, bowiem „góra” i „dół” to nieobojętne znaki orientacji w przestrzeni. Intuicyjnie można by je rozpisać na sacrum i profanum, na to co boskie i ludzkie, co wysokie i niskie. (…)

Słowa pozostawione są niejako samym sobie. Czernieją na środku białej strony, nie potrzebując żadnych znaków przestankowych, nic. Co więc wydaje się, że poeta kpi z nas w żywe oczy. Co więcej skondensowana prawda wiersza wymaga do omówienia go znacznie więcej słów niż sama zużyła. Czy to zatem przewrotnie właśnie nie „my” czytelnicy, myślący „nad” nie jesteśmy ową tytułową fabryką papieru?

Piotr Skowronek, „Śląsk. Miesięcznik społeczno-kulturalny”

W przestrzeni słowa Piotra Lamprechta zawarta jest zwizualizowana semantyka emocji. Stanisław Srokowski nazywa ją przestrzenią akreistyczną, objaśniając, że kreacja literacka Lamprechta nawiązuje do greckiego znaczenia akreosu: brzegu, skraju, krańca (…). Tak ujęta filozofia poezji brzegu, skłania nas ku mówieniu o poezji Lamprechta jako o przestrzeni miejsca. W sensie symbolicznym przypomina egzoteryczną skałę Ajudah na którą wspierał się Adam Mickiewicz pisząc „Sonety Krymskie”. Porównanie tutaj Lamprechta do Mickiewicza ma znaczenie metaforyczne. Obie wyobraźnie poetyckie zanurzają się w romantyczną tradycję europejską, obie są przepełnione przestrzenią brzegu, patosu i namiętności. O ile bowiem Adam Mickiewicz, w swojej epoce, buduje dopiero podwaliny polskiej jaźni romantycznej, to Piotr Lamprecht już ją kreuje świadomie, rozumiejąc całe jej dziedzictwo, które narastało od Mickiewicza po dzień dzisiejszy. To, co w poezji Mickiewicza może wydawać się nieosiągalne, w twórczości Lamprechta okazuje się twórcze, zwłaszcza w sensie przestrzeni wertykalnej. (…)

Język poezji Piotra Lamprechta zawarty w tomiku „Fabryka papieru”, przypomina filozoficzny zwój, który inspiruje i pozwala tworzyć na wzór romantyczny nieprzemijającą jakość poezji. Odsyła nas do horacjańskiego motywu exegi monumentum, bowiem w jednym wersie złożonym z jednego słowa, poeta potrafi zawrzeć cały makrokosmos autorskiego „ja”. (…)

Tomik wierszy ilustrowany jest czarno-białymi fotografiami Kamili Kansy. Fotografie artystki należy postrzegać jako wybitne dzieło we współczesnej sztuce polskiej. W takim zestawieniu, tomik przypomina o ważności słowa i obrazu poetyckiego w wydawanych książkach Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Dokonuje się bowiem wizualizacja poezji, która sprawia, że twórczość autora posiada pierwiastek medytacyjny, skłaniając nas do filozoficznego pojmowania rzeczywistości. Tomikiem włada wieloznaczność semantyczna gestów i obrazów.

Tadej Karabowicz, pisarze.pl

Publikacje autora

Aktualnie autor nie posiada innych publikacji

Podobne produkty

Autor: Wojciech Brzoska

26,00 

Autor: Michał Muszalik

26,00 

Autor: Enormi Stationis

26,00 

Autor: Agata Chyłek

26,00 

Przejdź do treści Kliknij by odsłuchać zaznaczony tekst!