Autor: Leszek Pułka
26,00 zł
Na stanie
„Wieża Montaigne’a” to opowieść o myśleniu i samotności. Michel de Montaigne, ojciec nowożytnego eseju, zamknął się w wieży, by w samotności oddać się pisaniu – rozmyślać o świecie, sobie i o tym, co znaczy być człowiekiem. Ale czy myślenie wymaga izolacji? Czy samotność jest ceną za zrozumienie rzeczywistości? Leszek Pułka prowadzi intelektualną grę z przeszłością i teraźniejszością, w której eseistyka przenika się z fikcją literacką. Tytułowa wieża staje się tu tylko symbolem oddalenia, ale i uważnej obecności – miejscem, w którym można zobaczyć świat wyraźniej, choćby z oddalenia.
Autor, sięgając po postać francuskiego myśliciela, kreśli opowieść o potrzebie dystansu i wewnętrznej wolności. To lektura, która skłania do zatrzymania się w biegu i zastanowienia nad własną wieżą – miejscem, w którym możemy wsłuchać się w swoje myśli. To poezja wyciszona, pełna refleksji nad człowiekiem, jego trwałością i ulotnością.
Za oprawę graficzną odpowiada Wiesław Gołuch, profesor sztuk plastycznych, rysownik, grafik, wykładowca Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.
Kogóż odnajdujemy po latach w wierszach „Wieży Montaigne’a”? Kto nam się obecnie przedstawia w pełnych prostoty i jasności zapiskach? To mieszkaniec odosobnionej wieży, z której schodzi, by raz jeszcze zrozumieć, kim jest pośród innych ludzi, tych najbliższych i obcych. Te późne wiersze charakteryzują się wyciszeniem i dystansem, gestem mędrca, który nie oczekuje cudów, bo już wie, że ten największy wciąż pozostaje w zasięgu czułego serca. Jest nim trwanie w miłości na przekór zmienności świata. Stąd bierze się spokój frazy, pełna namysłu powolność obrazowania. Nie z rozpaczy czy goryczy, nie z chęci senioralnego moralizowania. Jego bohater pozostaje dziecięco ufny, bo rozpoznał już to, co trwałe i to, co ulotne. Uporządkował rzeczy tego świata. Podobnie jak Mointagne’a, interesuje go „fenomen, jakim jest człowiek: ogląda go i obchodzi ze wszystkich stron” (ostatnie zdanie wziąłem z Boya).Karol Maliszewski
Publikacja wydana w serii Ut Pictura Bibliotheca (tom 26).
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach zadania „Program wsparcia współczesnej literatury niekomercyjnej przez Instytut Literatury”.
Co widać z urzekającej skromnością wieży Montaigne’a? Jakie to widoki pochwycił Poeta? To raczej nie pejzaże, a jeśli pejzaże – to duchowe, szkicowane na doświadczeniu, głębokich przemyśleniach i stoickim poczuciu miary mędrca. (…)
Jest w tych wierszach obecna nuta niemal niezauważalnej ironii/autoironii i kapryśnego poczucia humoru, paradoksu, przewrotności humanisty, igrającego słowami i burzącymi pewność siebie skojarzeniami. Oto po wierszu, w którym poeta przywołuje tytuł „Pasji” Mela Gibsona, pojawia się niewielki liryk zatytułowany „Judasz”. Czytelnik spodziewa się rozprawy z biblijnym odstępcą, a tymczasem to tylko judasz umieszczony w drzwiach, szklane oko opatrzności z rysunków dziecięcych. Takich subtelnych zaskoczeń i pułapek jest w tym zbiorze sporo.
Fragmenty recenzji z portalu aict.art.pl
plac Rady Europy 1
40-021 Katowice
centrala: +48 32 20 83 887
e-mail: wydawnictwo@bs.katowice.pl
© 2025