Autor: Andrzej Muszyński
26,00 zł
Na stanie
Motywem przewodnim u Muszyńskiego jest doświadczenie pustki i próba uchwycenia ulotności chwili. Autor eksploruje ciszę, przerwy i przemilczenia, pozostawiając czytelnika raczej z pytaniami niż odpowiedziami. W jego wierszach widoczna jest fascynacja naturą, codziennością oraz miejscami nieoczywistymi. To poezja kontemplacyjna, wymagająca od odbiorcy uważności i gotowości do spotkania z tym, co niedopowiedziane. Autor proponuje czytelnikowi swoisty krajobraz myśli, w którym każda pauza, przerwa i pojedyncza litera są równie ważne, co całe zdania.
Tomik „a” jest niezwykle oszczędny w formie, ale bogaty w poetyckie znaczenia, która wymykają się jednoznacznym definicjom. Autor, znany wcześniej z twórczości prozatorskiej i reporterskiej, rezygnuje z narracyjnych ram na rzecz fragmentaryczności i minimalistycznej frazy. W krótkich, precyzyjnie ułożonych wierszach, każda litera, każdy znak przestankowy nabiera znaczenia, otwierając pole do wielorakich interpretacji. Minimalistyczny język i oszczędność środków wyrazu stają się tutaj przestrzenią do medytacji nad sensem istnienia, (nie)trwałością oraz miejscem człowieka w świecie.
Tom ilustrują fotografie autora.
Ceniony prozaik i reportażysta wraca do poetyckich korzeni. Dokłada do wypracowanej przez lata dykcji coś nowego: oszczędniejszą formę, język balansujący między dosadnością twierdzeń a lirycznością wyznania, swobodę zestawień miejsc, postaci, wreszcie czasów i perspektyw. Jednocześnie odnajdujemy w tej podróży po wspomnieniach i zdarzeniach przestrzenie znajome, jakby przetransferowane z niektórych jego próz fikcjonalnych i niefikcjonalnych, które zaczynają funkcjonować w oderwaniu od pierwotnych kontekstów, stając się elementami poetyckiej opowieści o niemożliwościach początku i końca. Tytułowe „a” to bowiem nie tyle oznaczenie pierwszej litery w alfabecie, ile odniesienie do spójnika „a”, który sygnalizuje albo przeciwieństwo (mielibyśmy tu zatem do czynienia nie z jedną historią, a z wieloma jej wariantami), albo istnienie jakiegoś dalszego ciągu (oznaczałoby to narastanie nowych historii / wariantów historii, pochodzących z wielu różnych pól). Mocna poezja, świetna książka.Jakub Kornhauser
Książka zawiera zbiór wybranych utworów z ostatnich paru lat – nie powstały pod dyktando projektu literackiego, raczej kształtowało je samo życie i chronologia przemian stanowi oś kompozycji. Chyba tak warto ją czytać – z lewej do prawej.
Andrzej Muszyński
Andrzej Muszyński z tomikiem „a” otrzymał 2. nagrodę w XX Ogólnopolskim Konkursie im. Artura Fryza na najlepszą debiutancką książkę poetycką 2023 roku. Konkurs, organizowany przez Kutnowski Dom Kultury, obejmował wszystkie debiutanckie autorskie książki poetyckie autorów piszących w języku polskim, wydane w roku 2023.
Publikacja wydana w serii Ut Pictura Bibliotheca (tom 20).
„A” okazuje się bohaterem (bohaterką?) wierszy. Policja fleksyjna bije po łapach za zaczynanie zdania od „a”, ale uparci zwolennicy nie dają się zastraszyć. Wachlarz historii zaczyna się od „A”. W spokojnej wsi mieszka Diabeł, na co jest dowód w spisie mieszkańców – wszyscy mają o nim dobre wspomnienia. Czy to refleksja o tym, że Zło zawsze jest wśród nas, na tyle zwyczajne, że już go nie dostrzegamy? W wierszu „Światłoczuły” autor w przejmujący sposób akcentuje niedostosowanie do świata: „a ja jestem światłoczuły, / a dziś rządzi tu światło” – jak sobie radzić, gdy nasza główna cecha nie sprzęga się z tym, co wokół? (…)
Sporo tu okruchów codzienności. Papryczka chili leżąca od miesięcy na desce staje się odzwierciedleniem marzenia o trwałości, impregnowaniu na przemijanie. Promienie słońca czynią z trzech zdań o zwykłym poranku – niezwykły erotyk. Zimą nie topnieje woda, tylko jad. Jeśli zima nie była udana, jak w takim razie przywitać wiosnę? Myśli z przeszłości wracają jak nielubiani goście i w dodatku przedłużają swoją wizytę w nieskończoność. Jeśli „dni są zmęczone”, to jak ma się czuć człowiek, który te dni przeżywa? Tu i teraz to zwyczajne życie, świat poruszający się w rytm oddechu niemowlęcia zza ściany, za chwilę jednak, jak pstryknięcie palców, miną miliardy lat i wszyscy przeminiemy. Mnożące się pytania dziecka, które równie naiwne, co bez odpowiedzi. (…)
W tomiku Andrzeja Muszyńskiego dostajemy poetyckie drobiazgi, miniatury, powidoki wydarzeń czy uczuć, tkane misterną nicią. Niewiele słów, sporo treści. Lapidarność wymaga od odbiorcy skupienia, otwiera przed nim wiele dróg interpretacji, a każda może być właściwa. A (a!) chociaż wolę jednak Muszyńskiego prozaika, to spotkanie z Muszyńskim poetą było bardzo satysfakcjonujące.
Fragmenty recenzji z portalu sztukater.pl
Autor: Dorota Szatters
Plac Rady Europy 1
40-021 Katowice
centrala: +48 32 20 83 887
e-mail: wydawnictwo@bs.katowice.pl
© 2025