Autor: Paweł Lekszycki
26,00 zł
Na stanie
„O takim dniu marzyłem” Pawła Lekszyckiego to zbiór wierszy, w których pierwszoosobowy narrator – wieczny podróżny – próbuje uchwycić jeden wymarzony moment ukojenia. Autor pyta, czy możliwa jest jeszcze bezwarunkowa bliskość i jak wysoką cenę płaci się za nadmierną wrażliwość w epoce szumu informacyjnego. Tytuł tomiku poetyckiego opiera się na celowym niedopowiedzeniu: obiecuje dzień spełnienia, lecz dopiero lektura wierszy odsłania, że marzenie to wyrasta z doświadczenia utraty, traumy, potrzeby akceptacji i pragnienia nowego początku.
To poezja intymna, kulturowo wnikliwa, prowadzona w poetyce niedomówień, w której emocje są dawkowane. Lekszycki, poeta z Dąbrowy Górniczej, kontynuuje tu część lirycznych rozpoznań znanych z tomu „Wszystko, czego dziś dotkniesz” z 2021 roku, ale przesuwa je ku bardziej dramatycznemu studium relacji, pamięci i wewnętrznego rozchwiania. Wiersze układają się w katalog uczuć: od „całej fury szczęścia” po „wykroczenia na sercu”, od potrzeby bliskości po lęk przed kolejnym zranieniem.
Ależ wytargany byłby to frazes, gdybym zeznała publicznie, że Paweł Lekszycki napisał książkę o (próbie) miłości w czasach tak bardzo jej niesprzyjających; lecz jednak napisał. Składa podejrzanie rzetelny raport z poszukiwań, z wyprawy przez zwodnicze wody podwójnych znaczeń najprostszych odruchów. Im bardziej szanowny Autor się zasłania, tym bardziej chce się Go poznać.Marta Podgórnik
Można nie wybrać się „donikąd”, wciąż pozostając w ruchu, i można kochać na odległość słowa, nie odbierając miłości wibrującej siły. Jeżeli ty i Jezus piszecie ten sam poemat o zdradzie, jeśli potrafisz odpocząć za Polskę – przebywasz w uniwersum, w którym demiurgiem jest Lekszycki. Bądź ostrożny, bo spokój tych wierszy jest pozorny, a kołysząca fraza może okazać się zapowiedzią burzy. „O takim dniu marzyłem” to wyśmienita książka o tym, czym jest uważne doświadczanie świata i jak ciężko dźwigać ten bagaż.
Marcin Zegadło
Publikacja wydana w serii Ut Pictura Bibliotheca (tom 24).
Dofinansowano ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach zadania „Program wsparcia współczesnej literatury niekomercyjnej przez Instytut Literatury”.
Mojej mamie wiersze Pawła podobają się bardziej niż moje własne. Pewnie dlatego, że są skierowane głównie do kobiet, ale i tak zazdroszczę.
Adam Wiedemann
Poezja autora zbioru „O takim dniu marzyłem” może być bardzo dobrym katalogiem uczuć odbijających miłość, potrzebę akceptacji, przynależności, ale także jakiejś traumy, która powoduje lęk przed czymś nowym, traumy, która nie pozwala na pełne otwarcie i nakazuje z rezerwą podchodzić do kolejnych szans podstawianych przez los. (…) Jest to poezja towarzysząca przemianom życia; jest to twórczość umiejętnie psychologizowana, nasycona, uważna, kulturowo wnikliwa i, jak się wydaje, mimo metaforycznego kamuflażu, autobiograficznie przenikliwa.
Tomasz Pyzik, „Topos”