Autor: Dorota Szatters
26,00 zł
Na stanie
Tom „Jerozolima. Fragment większej całości” to poetycka refleksja osadzona w symbolice świętego miasta, a zarazem w osobistych krajobrazach autorki. Wiersze tworzą dwuczęściową kompozycję: pierwsza, zatytułowana „fragment większej całości”, zawiera refleksje egzystencjalne, osadzone w doświadczeniu jednostki zanurzonej w historii, druga – „jerozolima” – sięga po motywy biblijne i mistyczne, traktując święte miasto jako wewnętrzny pejzaż duchowego zmagania. Poezja Szatters to głęboko etyczny i kontemplacyjny głos – minimalistyczny w formie, ale nasycony silnym ładunkiem emocjonalnym i symbolicznym.
Głównym podmiotem lirycznym jest człowiek świadomy historycznego ciężaru XX wieku – Holocaustu, totalitaryzmów i traumatycznych doświadczeń, których echa przenikają codzienne obrazy. Wiersze prowadzą dialog między sacrum i profanum, między metafizycznym poszukiwaniem a intymnym „ja”, odbywając się w przestrzeni pamięci i wyobraźni. Każdy wiersz funkcjonuje jak modlitwa, zapis poruszenia lub świadectwo – pozornie oderwane obrazy łączą się w strukturę fragmentaryczną, ale głęboko spójną emocjonalnie. Autorka konsekwentnie operuje językiem pozbawionym patosu, dzięki czemu nawet najcięższe tematy – zagłada, przemoc, duchowy głód – wybrzmiewają intymnie i poruszająco. Poezja ta unika łatwej symboliki czy dydaktyzmu – działa przez sugestię, metaforę i powściągliwość. Mimo przeważającego mroku i katastroficznej tonacji, tom niesie również „metafizykę nadziei” – delikatne tropy duchowego wzrastania, potrzeby miłości, wiary i wytrwałości. Szatters ukazuje literaturę jako przestrzeń ocalenia i porozumienia – osobistą, ale też wspólnotową. Wiersze są często lapidarne, kondensowane jak modlitewne westchnienia, otoczone ikonograficzną ciszą ilustracji Szymona Prandziocha.
„Uratować co się da” – wers wyjęty z wiersza „Marzenie” pozostaje swobodną parafrazą słynnej formuły Laurence’a Sterne’a, stanowiącej wspaniałe podsumowanie „sentymentalnego projektu” autora „Tristrama Shandy”. Rzeczywiście – serce człowieka prawego i empatycznego jest zawsze po stronie tego, by „ratować, co tylko się da”. I taki jest również protagonista tego lirycznego tomu: uważny i czuły. Obcujemy z poezją ściszoną, medytacyjnie niespieszną. Meandrujemy poznawczo i podążamy za myślą wrażliwą i skupioną. To pisanie bliskie modlitewnemu westchnieniu, intymny akt strzelisty podany w skondensowanej zazwyczaj formie.Mariusz Jochemczyk
Wiersze Doroty Szatters czytałem ze wzruszeniem i zdumieniem, że mimo tak wielu różnic: płeć, wiek, kultura, religia, doświadczenie, odczuwamy podobnie (…). O nim, mieście wewnętrznym, w którym toczy się życie wielości, nie jedności, pisze właśnie Dorota Szatters. W jej poezji odkryłem podobną do mojej wrażliwość, tę samą świadomość zalegającego w ludzkiej duszy mroku.
Szewach Weiss
Tomik nominowany do finałowej piątki XI edycji Nagrody Poetyckiej im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego (2022).
Publikacja wydana w serii Ut Pictura Bibliotheca (tom 12).
Publikacja powstała dzięki wsparciu finansowemu Instytutu Literatury w ramach Tarczy dla Literatów.
Głos poetycki Doroty Szatters jest gorzki, bowiem kondensacja rzeczywistości sprawia, że przeszłość i teraźniejszość mieszają się ze sobą, tworząc jedno. I dlatego w wierszu „Getsemani (tłocznia oliwek)” będzie mogła powiedzieć za Chrystusem: „Panie/ oddal ode mnie kielich/ miłości/ gorzkiej// dotykasz nim/ warg każesz pić/ dzień po dniu// do zwątpienia/ zatracenia/ przebaczenia/ do dna”. Przerzutnie, telegraficzna kompozycja tekstu podkreślają dramatyzm wyznania. Każde słowo przychodzi z trudem, zawierając w sobie wagę najboleśniejszego z egzystencjalnych doświadczeń (…).
Poetka nie tylko przywołuje obrazy zagłady jak w wierszach „Arbeit macht frei”, „Chyba”, „Całopalenie”, czy chwytającej za gardło, nie opatrzonej tytułem, przejmującej w swojej grozie miniaturze: „oddychaj głęboko/ mamusia jest z tobą/ szeptała gdy puścili/ gaz”, ale próbuje odtworzyć proces powstawania misterium iniquitatis w ironicznie zatytułowanym, aluzyjnie odnoszącym się do chrześcijańskiej kazuistyki wierszu „Siedem grzechów głównych”, ukazującym – powtórzmy za Hannah Arendt – „banalność zła”. Paradoks nazywania narastającego zła kategoriami dobra „im gorsze tym lepsze” dezawuuje sam język. Przypomina to nieco Różewiczowskiego „Ocalonego”, w którym „pojęcia są tylko wyrazami”.
Piotr Skowronek, „Śląsk. Miesięcznik społeczno-kulturalny”
Poetka nie traci wiary w drugiego człowieka. Jej teksty dodają otuchy w trudnych czasach, w jakich obecnie żyjemy. Warto tu zaryzykować stwierdzenie, że bez lirycznego głosu Szatters o wiele trudniej by nam było zrozumieć paradoksy współczesnego świata. Jej teksty są etycznymi drogowskazami na burzliwym oceanie życia i historii.
Michał Siedlecki
Plac Rady Europy 1
40-021 Katowice
centrala: +48 32 20 83 887
e-mail: wydawnictwo@bs.katowice.pl
© 2025