Autor: Alojzy Lysko
40,00 zł
Na stanie
Helmutowi po ojcu, wcielonym do Wehrmachtu, pozostały: fotografia, wspomnienie i to dziwnie brzmiące – w nowej polskiej rzeczywistości – imię. Walkę z ojczymem o zachowanie swojej śląskiej tożsamości toczy niemal przez całe życie, lecz jej wynik jest zaskakujący. A wręcz zdumiewająco kończy się jego czekanie na ojca… Drugi monodram Alojzego Lyski jest uzupełnieniem pierwszego, czyli „Mianujōm mie Hanka”. Na XX-wieczną historię Górnego Śląska spoglądamy tym razem z perspektywy mężczyzny, który mógłby być synem Hanki.
„Godajōm mi Helmut” to poruszająca opowieść o losach śląskiego chłopca, który wbrew własnej woli zostaje wciągnięty w tryby wielkiej historii. Narracja śledzi jego dzieciństwo, przymusową germanizację, dramat wojny oraz próby odnalezienia się w powojennej rzeczywistości, gdzie nie ma miejsca na niejednoznaczną tożsamość. Opowieść rozwija się na tle skomplikowanej historii Śląska, w którym granice narodowe i językowe zmieniają się szybciej niż ludzkie losy. Helmut nie jest bohaterem z wyboru, lecz świadkiem i ofiarą historii, której nie rozumie i która go nie pyta o zgodę. Motywy tożsamości, przymusu, wstydu i przetrwania tworzą silne emocjonalne napięcie, a przy tym stawiają czytelnika wobec nieoczywistych wyborów moralnych.
Książka ma charakter prozy autobiograficznej i dokumentalnej, głęboko osadzonej w realiach historycznych Górnego Śląska. Lysko, czerpiąc z osobistych i zbiorowych doświadczeń Ślązaków, tworzy tekst na pograniczu literatury faktu i literatury zaangażowanej.
Publikacja ilustrowana fotografiami ze spektaklu w wykonaniu Sławomira Rosowskiego.
Monodram ukazujący losy konkretnej postaci skupia w sobie jednocześnie doświadczenie znane wielu mieszkańcom Górnego Śląska. To poczucie wykluczenia z własnej ziemi, własnego języka, świadomość „nieodpowiedniego” pochodzenia, i „miana”. Szykany ze strony nowych władz i obserwowanie karier, które w socjalistycznej rzeczywistości robili przyjezdni, zaradni i umiejący się odnaleźć, jak ojczym Helmuta. Ciekawie i nieszablonowo została przedstawiona relacja bohatera z matką – od początkowego żalu chłopca, że mama odnalazła się w życiu bez ojca, poprzez rozpacz i odejście aż po zrozumienie wszystkich okoliczności, współczucie i podziw dorosłego już mężczyzny.
Godajōm mi Helmut to historia o stracie i tęsknocie. O żalu, samotności i poczuciu odrzucenia. O dojrzewaniu, odwadze i szukaniu odpowiedzi. O sile woli i trwaniu. O miłości. Historia napisana i opowiedziana w płynącym z serca, nośnym, bogatym w znaczenia języku śląskim – o którym wciąż powiadają, że nie istnieje.
Małgorzata Jęczmyk-Głodkowska, „Nasza Rodnia”
Godajōm mi Helmut… Mianujōm mie Hanka… Nazywōm sie Antek, Jestech Maria. Historia jakich wiele, nic szczególnego. Nic? Fenomen tej sztuki polega na jej autentyczności. Na jej śląskości i bardzo osobistym charakterze. To opowieści naszych dziadków, wszystkie takie same, a jednak różne. Portret mężczyzny z krwi i kości, mężczyzny, który ujawnia część swojej duszy, historię z lat młodzieńczych. Nie był na wojnie – płacze nad jej skutkami i wcale nie ujmuje mu to męskości.
Zuzanna Piętka
Alojzy Lysko w monodramie stworzył swego rodzaju „Żywot Ślązaka poczciwego”, którego historia jest bliska wielu rodowitym Górnoślązakom. Akcja „Godajōm mi Helmut” toczyć się może zarówno w Lędzinach, jak i w okolicznych miejscowościach. To historia prawdziwego Ślōnzoka, który w całym swoim życiu, mimo doświadczenia krzywdy, pozostaje właśnie poczciwy! Pomagać słabszym, cierpiącym − niezależnie od tego, czy są Polakami, Niemcami czy Żydami − to postawa, którą przekazywali nam dziadkowie i pradziadkowie.
Monika Kostyra
Historia sceniczna nie wytłumaczy całemu światu problemów i zawiłości historycznych śląskiej tożsamości. Zarówno Hanka, jak i Helmut to dla mnie konglomerat zdarzeń, w którym Ślązacy znajdą chociażby jeden element do nich pasujący. Deski sceniczne stały się idealnym punktem odbicia w głąb śląskiej historii, stanowią drogowskaz ku łatwiejszemu zrozumieniu, że cechy takie jak jednoznaczność, prostota, jednokulturowość, jednolitość tożsamościowa nie są tożsame ze Śląskiem (…). „Mianujōm mie Hanka” i „Godajōm mi Helmut” to dwie równoważne opowieści, które przenikają się nawzajem, dopełniając obraz Śląska. Nie da się ich porównywać w kategoriach lepszy–gorszy, bo każda z przedstawionych postaci wnosi w spektakl inny wymiar świadomości, historii i emocji. Ich losy istnieją niejako równolegle, każde w swojej przestrzeni czasowej, ale łączą się w jednej, wspólnej tożsamości regionalnej.
Anna Starzyczny-Procek, fanpage FB „Myślę, więc piszę”
Autorzy: Alojzy Lysko, Krystian Węgrzynek
Autorzy: Sebastian Rosenbaum, Bogusław Tracz
Autor: Józef Mandziuk
Autorzy: Alojzy Lysko, Krystian Węgrzynek
Plac Rady Europy 1
40-021 Katowice
centrala: +48 32 20 83 887
e-mail: wydawnictwo@bs.katowice.pl
© 2025